Czy warto oszczędzać na oponach?
Wymiana opon czeka nas co dwa razy w roku w okresie letnim i zimowym. Po kilku sezonach w zależności od tego ile zrobiło się kilometrów opona będzie do wymiany. Na rynku mamy obecnie duży wybór opon które jak wiadomo są w różnych cenach. W znanych serwisach opisującym oraz testującym samochody każdego roku można również znaleźć testy opon. Opony testowane są pod różnym kontem, i poddane różnym testom. Są to między innymi testy przyczepności na mokrej i oblodzonej powierzchni, w przypadku opon zimowych testowana jest również przyczepność na śniegu. Z polskich firm opony które można polecić kierowcą to Dębica która świetnie się sprawdza w przypadku obfitych śniegów. W testach niestety słabo wypadła przyczepność tej opony na oblodzonej nawierzchni, słabo radziła sobie również na mokrych nawierzchniach. Dużym atutem tej opony jest jednak cena, jednak czy nie warto dopłacić trochę więcej do lepszej opony, w końcu bezpieczeństwo na drodze jest dużo ważniejsze. Dużo lepiej wypadają opony Dunlop Winter Sport 3D, które osiągają naprawdę dobre wyniki i wypadają najlepiej w testach. Są również osoby które preferują zakup opon używanych po cenach często 50, 60 procent niższych od nowych. Można oczywiście trafić oponę która jest po jednym sezonie a bieżnik jest w bardzo dobrym stanie, jednak w większości są to opony wyeksploatowane których nie warto kupować.
Wymiana opon
Dwa razy w roku czeka nas wymiana opon, letnich na zimowe oraz zimowe na letnie. Chyba że ktoś jeździ na jednych cały sezon to ma problem z głowy. Wymiana opon kosztuje średnio 60-120zł. Większe ceny raczej ciężko spotkać. Wiele osób wybierają sobie inna dużo prostsze rozwiązanie. Kupują zazwyczaj osobne felgi do opon, najczęściej są to felgi stalowe. W ten sposób nie trzeba wyważać opony żeby ją wymienić. Odkręcamy po prostu całe koło razem z felgą i na jego miejsce przykręcamy zimówkę która siedzi już na feldze. Koszt felgi stalowej to wydatek rzędu 70-120zł. W ten sposób nie trzeba co roku jeździć na wymianę opon. Inni z kolei kupują opony używane zazwyczaj takie po kilku sezonach. Jak wiadomo z takimi oponami różnie może być. Raz się trafi na opony dobrej jakości a innym razem, długo na takich oponach nie pojeździmy dlatego taką oponę przed zakupem jeśli istnieje taka możliwość należy dokładnie sprawdzić.
Wybór opon zimowych
Przed każdą zimą przychodzi czas w którym trzeba wymienić opony letnie na opony zimowe. Aby dokonać takiej wymiany należy najpierw zakupić opony zimowe, chyba że mamy stare z poprzedniego sezonu. Opona zimowa powinna spokojnie wystarczyć na min 3 sezony, tutaj jeszcze decydujące znaczenie ma ilość robionych kilometrów przez zimę. Wybór opon nie jest wcale taki łatwy jak by się mogło wydawać. Spowodowane to jest głównie dużą ilością opon na rynku. Z polskich producentów najpopularniejsza zimówka to zapewne Dębica Frigo 2. Ma wiele pozytywnych opinii wśród kierowców. Najlepiej sprawdza się w dużym śniegu, można powiedzieć iż wyjeżdża się nią bez problemu z nawet dużych zasp. Do wad można zaliczyć to iż bardzo słabo sobie radzi w błocie pośniegowym oraz deszczu. Kierowcy którzy testowali tą oponę mówili iż wpadali w poślizgi przy niewielkich prędkościach. Dlatego podsumowując jeśli będzie duża zima oraz dużo śniegu warto kupić Dębicę Frigo tym bardziej że jej cena nie jest zbyt wygórowana.
Odszkodowania za zniszczone opony.

Polskie drogi niczym po wojnie.
Coraz częściej i coraz więcej ludzi składa wnioski do zarządu dróg odnośnie odszkodowania za zniszczenia na drodze. W końcu wszyscy płacimy za nie podatki a drogi jak były tak są ciągle bardzo zniszczone i dziurawe. A to w końcu zarząd dróg jest instytucją odpowiedzialną za te wszystkie zniszczenia i są oni zmuszeni do wypłacania odszkodowań za awarie na drodze. Mimo tego bardzo często starają się oni wymigiwać od swoich obowiązków i robią wszystko aby tylko nie wypłacać tych pieniędzy, które należą się właścicielom zniszczonych pojazdów.
Jeśli komuś z nas stanie się coś na drodze i będzie to spowodowane złym stanem dróg to należy wówczas w tym miejscu zatrzymać pojazd i wezwać policję. Najczęstszym elementem zniszczeń są opony, które narażone mogą być na pęknięcia lub rozcięcia. Policja, która przyjeżdża na miejsce zdarzenia zmuszona jest zrobić zdjęcia zarówno dziury w drodze jak i opony a następnie sporządzić protokół całego zdarzenia. Najlepiej żebyśmy mieli do tego wszystkiego jeszcze świadków, których zdanie będzie znaczące w całej sprawie. Kiedy wszystko z policją zostanie załatwione możemy z protokołem zdarzenia udać się do zarządu dróg w celu złożenia papierów. Na odszkodowanie trochę czasu czasem się czeka. Zdarza się również, że potrafią oni wysłać list z odmową zapłaty za zniszczenia. Wówczas nie pozostaje nic innego jak złożyć sprawę do sądu bo nie można im tego popuszczać, ponieważ czują się wówczas bezkarni i nic z tym nie robią. Jesteśmy chyba jedynym krajem, gdzie to wszystko odbywa się w taki tragiczny sposób i gdzie ludzie tylko patrzą jak by tu innych oszukać.
Najgorsze drogi są zaraz po zimie kiedy na wierzch wychodzi mnóstwo dziur i czasami przejechanie po drogach jest ogromnym problemem. Zmieniając opony zimowe na opony letnie zaraz po zimie nie jest dobrym pomysłem, ponieważ jeśli posiadamy ładne felgi możemy tylko sobie je zniszczyć. Należy zatem trochę czasu odczekać aż leniwi pracownicy zarządu dróg chociaż część z nich zasypią czymkolwiek bo o załataniu a co dopiero naprawie drogi to można tylko pomarzyć. Najgorsze skutki odczuwają z pewnością wszyscy ci, którzy posiadają opony niskoprofilowe, które naprawdę bardzo łatwo zniszczyć. Do tego nie są one tanie co zatem wiąże się z dużymi kosztami utrzymania. Nie wspominam już o większych felgach typu 17″ i wzwyż bo te również narażone są na ciągłe krzywienie. Jak więc zatem widać w Polsce ciężko mieć ładne koła jeśli nie posiadamy dużych pieniędzy bo wymiana ich ze względu na zniszczenia może być częsta.
Problem z oponami.
W końcu nadeszła zima. Co prawda jak zwykle zaskoczyła nie tylko drogowców ale i kierowców. Przyszła bowiem znacznie wcześniej niż to było zapowiadane i planowane. Dlatego też wielu kierowców po prostu nie zdążyło zmienić opon na zimowe. Z tego powodu na drogach porobił się wielki harmider a droga do pracy czy wogóle do miasta stała się uciążliwa. Ludzie stali w korkach po kilka godzin żeby tylko dojechać do pracy a później to samo żeby z niej wrócić. Zaczęło się ogromne zamieszanie. Zamiast pojechać i zmienić opony duża część dalej jeździła na letnich. W sklepach zaczęły się robić ogromne kolejki po opony. W ciągu 2-3 dni sklepy wyprzedały wszystkie zapasy opon zimowych. Zaczęło ich brakować naprawdę a zakup graniczył z cudem po tym okresie. Nawet nie omieszkali o tym wspomnieć w gazetach gdzie pojawiły się artykuły o braku opon w kieleckich sklepach. Opony zimowe w tym czasie jedynie gdzie można było znaleźć to internet. Choć i tam nie było takiego wyboru jak zawsze. Jakby tego było mało oczywiście ceny poszły do góry i nikt nie chciał sprzedawać opon taniej bo wiadomym było, że jak nie weźmie ten to za chwilę weźmie następny. Teraz już wszystko się ustabilizowało ale rzeczywiście przez kilka dni była jedna wielka masakra. Do tego oczywiście odśnieżarki nie nadążały z odśnieżaniem ponieważ śnieg cały czas pruszył bez przerwy.